Andrés Iniesta. Artysta futbolu. Gra mojego życia.

Ludzie wypisują moje nazwisko w Google i myślą, że wiedzą o mnie wszystko. Ale to nieprawda. Nic z tych rzeczy. Są epizody, których nie ujawniono, są takie, które wolałbym wyjaśnić, są też wydarzenia, które chciałbym uporządkować. To wielka radość, że mogę zobaczyć swoją prawdziwą historię odbitą w tej książce, w mojej autobiografii.* W autobiografii, która stanowi oficjalną książkę hiszpańskiego piłkarza, który swoje pierwsze treningi rozpoczął w lokalnym klubie Albacete Balompié. Andrés Iniesta już jako dziecko wyróżniał się na tle innych zawodników nie tylko piłkarskimi umiejętnościami, ale również profesjonalnym podejściem do piki nożnej. To spowodowało, że bardzo szybko został zauważony przez skautów FC Barcelony i w wieku 12 lat przeszedł do legendarnej akademii La Masia. Kiedy zobaczył go na boisku Pep Guardiola, grający wtedy jeszcze jako piłkarz, powiedział: On wyśle nas wszystkich na emeryturę.* Nie pomylił się. Mając 16 lat Iniesta został włączony do treningów z drużyną B, a dwa lata później zadebiutował w pierwszym zespole. Dla Dumy Katalonii rozegrał blisko 670 spotkań, sięgając z nią aż po 31 trofeów, w tym zdobywając dziewięć razy Mistrzostwo Hiszpani oraz czterokrotnie unosząc do góry puchar Ligi Mistrzów. W jego piłkarskim cv znajdziemy również, zdobyte razem z reprezentacją kraju, dwa tytuły Mistrza Europy oraz tytuł Mistrza Świata. W barwach Barcy spędził 22 lata, z czego ostatnie trzy w roli kapitana. W 2018 roku postanowił odejść z klubu i oddać kapitańską opaskę Leo Messiemu. Swoją piłkarską drogę kontynuował dalej przez 5 lat w japońskim klubie Vissel Kobe, a od 2023 roku jest zawodnikiem Emirates Club w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Jak została namalowana historia przez jednego z najwybitniejszych piłkarzy swojego pokolenia, zobaczysz i przeczytasz w książce Andrés Iniesta. Artysta futbolu. Gra mojego życia.

Czytając książkę:
- dowiesz się także, jakie motto widnieje przy wejściu do domu piłkarza, którym kieruje się w życiu,
- poznasz lepiej, jak radził sobie Iniesta z kontuzjami i w jaki sposób wracał do boiskowej formy,
- zrozumiesz, co doprowadziło do tego, że w 2009 roku piłkarz był blisko depresji i przechodził jeden z najgorszych okresów w swoim życiu,
- zainspirujesz się, jakie nagranie trener Pep Guardiola pokazał piłkarzom FC Barcelony tuż przed finałem Ligi Mistrzów,
- oraz będziesz wiedzieć, co sądzą o piłkarzu m.in. Leo Messi, Neymar Jr., Luis Suárez czy Gerard Piqué.

Opinia o książce: Kiedy czytasz wstęp do książki, a następnie rozdziały ją otwierające, chcesz czytać kolejną kartkę i kolejną. Wstęp do książki i pierwsza jej część (zatytułowana Pierwsza połowa. Na boisku) naprawdę wciągają, zwłaszcza że książka jest połączeniem biografii z elementami autobiograficznymi. Czytając książkę często narratorem jest sam Iniesta, przedstawiając historię ze swojej perspektywy, a następnie przekazując pisanie słów dwóm innym autorom. Ten zabieg spotkałem po raz pierwszy w sportowej książce, który stanowi ogromny jej atut. Natomiast kończąc pierwszą część i przechodząc do drugiej (zatytułowanej Druga połowa. Przy linii bocznej) odniosłem wrażenie, że kolejne strony nic nowego już nie wnoszą, stanowiąc w dużym stopniu powtórzenie tego, czego dowiedziałem się o piłkarzu w pierwszej części. A często jest to powtórzenie w „cukierkowej” wersji, gdzie po raz kolejny przytaczane zostają atuty piłkarza. Stąd druga część książki już mi się dłużyła. Przy tym, przedstawione historie kończą się na roku 2016, kiedy piłkarz grał jeszcze w FC Barcelonie. Biorąc pod uwagę, że książka została wydana w Polsce w kwietniu 2023 roku, to mamy 7 lat luki w najnowszej historii piłkarza. Historii, która mogła być przynajmniej jeszcze krótko przedstawiona w posłowiu kończącym książkę, którego mi osobiście zabrakło. Podsumowując, na pewno warto sięgnąć po książkę i poznać historię Iniesty, ale nie jest to pozycja kompletna przedstawiająca pełną drogę piłkarza.  

Lekcja mentalna od Andrésa Iniesty: Zawsze mi się wydawało, że futbol i życie nierozerwalnie się wiążą. Że obie te sfery wpływają na siebie i w obu musisz odnosić sukcesy, by czuć się dobrze. Ale z upływem czasu pojąłem, że najważniejsze jest prywatne życie. Teraz sukcesy na murawie nic dla mnie nie znaczą, jeśli nie jestem szczęśliwy w domu. I mogę być zadowolony z życia, nawet jeśli mam gorszy rok jako zawodnik, z powodu porażek lub kontuzji. Valeria, moja córka, bardzo wpłynęła na tę zmianę sposobu myślenia. Mój syn Paolo Andrea także.* To jest niesamowicie ważna lekcja, która pokazuje, że sport i życie prywatne nierozerwalnie na siebie wpływają. To, co się dzieje w życiu prywatnym, w domu może mieć przełożenie na sportową formę. A sportowa forma często wpływa na relacje w życiu prywatnym, rodzinnym. Ale warto uświadomić sobie, że wyniki na boisku związane są z Tobą, jako sportowcem, a nie z Tobą, jako osobą. Nawet, jeżeli przegrałeś mecz, miałeś gorszy trening, doznałeś kontuzji, to nie oznacza, że jesteś również przegranym w życiu prywatnym. Nadal – poza swoją sportową sceną – jesteś (o)sobą, mężczyzną, kobietą, mężem, żoną, synem, córką itd. Nadal masz swoje życie prywatne, które nie powinno być definiowane przez pryzmat Twoich sportowych osiągnięć. Warto nauczyć się rozdzielać swoje życie sportowe, od życia prywatnego i nie pozwolić, aby zbyt mocno obie sfery na siebie wpływały. W tej pierwszej piłkarz jest znany wszystkim jako Iniesta, w tej drugiej – znany tylko najbliższym – jest po prostu Andrésem. I jak pisze dalej Andrés w swojej książce: Gdy po meczu wracam do domu, kiedy tylko ich zobaczę [dzieci], wyparowuje ze mnie jakakolwiek złość i zapominam o piłce. W tych chwilach uświadamiasz sobie, co naprawdę liczy się w życiu. Jak mogę pastwić się nad sobą z powodu słabego meczu, kiedy ludzie zmagają się z chorobami albo przeżywają tragedię? Dlaczego miałbym odczuwać gniew, kiedy nie gram? Kto będzie mi wypominać gorszy występ, skoro na boisku dałem z siebie wszystko? Najpierw Anna, potem Valeria, a teraz także Paolo Andrea pozwolili mi spojrzeć na każdy element mojego życia z nowej perspektywy.*

Z mentalnego punktu widzenia warto przeczytać książkę, aby zrozumieć że sportowa siła tkwi nie tylko w tym, jakim jesteś sportowcem, ale przede wszystkim w tym, jakim jesteś na co dzień człowiekiem, jakie są Twoje życiowe wartości, którymi kierujesz się w życiu. A przy tym, warto poznać, że bycie jednym z najlepszych sportowców – jak było w przypadku Andrésa Iniesty – to nie tylko zasługa talentu, ale również nieprzerwanej obsesji na punkcie doskonałości.

 

Autor: Andrés Iniesta. Data wydania: 14/04/2023. Wydawnictwo: SQN.

Więcej informacji o książce znajdziesz na stronie wydawnictwa: https://www.wsqn.pl/ksiazki/andres-iniesta-artysta-futbolu-gra-mojego-zycia-2/

* Przytoczone w artykule cytaty pochodzą z książki Andrés Iniesta. Artysta futbolu. Gra mojego życia.

Czytany 123 razy